Archiwum kategorii: Wszystkie

Wszystkie wpisy

Przybycie Alexa do Domu Futrzaków

Z dumą ogłaszamy iż do naszej hodowli przybył młody kocurek rasy Maine Coon, o imieniu USA z hodowli Koneser. W domu otrzymał imię Alex. Jest ślicznym, wesołym, srebrno-rudym kocurkiem. Zdjęcia kocurka umieściliśmy w Galerii. Zapraszamy do oglądania zdjęć kocurka.

Oceny wystawowe Celinki

Na wystawie kotów rasowych w Toruniu nasza Celinka zdobyła 2 oceny EX1 CAC od sędziów: Marion Meistner (D) i Dieter Meistner (D). Tym samym uzyskaliśmy licencję hodowlaną dla Celinki. Celinka brała udział również w ocenie WCF RING. Mimo sporej rywalizacji przedstawicieli wielu ras uzyskaliśmy 7 miejsce i puchar WCF RING. Brawo Celinka!

Pierwsza Wystawa Kotów Rasowych Celinki

W dniach 29.11 do 1.12.2013r. zabraliśmy naszą Celinkę na pierwszą Wystawę Kotów Rasowych w Warszawie zorganizowaną przez EKKR. Koteczka z racji swojego wieku była wystawiana w klasie 11 (młodzież do 10 miesiąca życia). Otrzymała swoje oceny i pierwsze dyplomy: ocena EX1 (sędzia Mr. Sebastian Pruchniak) i VG1 (sędzia Mrs. Anne Gro-Edstrom z Norwegii).

Rejestracja hodowli, Przybycie Celinki

Postanowiliśmy założyć małą domową hodowlę kotów właśnie rasy Maine Coon. Tylko w małej hodowli każdy kot jest właściwie traktowany. Dnia 11 sierpnia 2013r. do naszego domu przyjechała Celine z hodowli Pohulanka*Pl. Jest cudowną, wesołą czarno-białą koteczką. Nasza domowa hodowla została zarejestrowana 8 listopada 2013r. w SHK w Toruniu (WCF) pod nazwą Dom Futrzaków.

Dlaczego właśnie ta rasa

Od prawie 10 lat mieszkamy razem z kotami i psami w jednym domku. Były to jednak koty wzięte ze schroniska i już urodzone maleństwa w naszym domku. Dopiero kiedy nabyliśmy dwójkę kociego rodzeństwa rasy Maine Coon Aiko i Rogusia w 2011 roku, zobaczyliśmy jakie te koty są naprawdę, mieszkając z nimi.

Mimo, że są trochę mniejsze od wzorca tej rasy, to ich charaktery i sposób bycia pokazują, że jest to niesamowita rasa. Od samego początku podbiły nasze serca, zwłaszcza moich dzieci. Ich zachowanie, wygląd i bycie blisko nas, sprawiło, iż zakochaliśmy się w tych kotach. Ta miłość trwa do dziś.

Wszystkie koty mieszkają z nami w domu i są pod stałą ochroną lekarzy weterynarii z kliniki Vet&Pet w Warszawie. Są przez nas kochane i rozpieszczane.